24 czerwca, 2012

Wątróbka z cebulą i jabłkami


Składniki:
400 g świeżej wątróbki
3 duże cebule
1 duże jabłko

majeranek
sól, pieprz, cukier (szczypta)
mleko

Wątróbkę oczyszczam z żyłek i wszelkich podobnych resztek, po czym zalewam mlekiem. W mleku moczy się jakieś 10 - 15 minut. W tym czasie na oleju (najczęściej rzepakowym), szklę pokrojoną w piórka lub półksiężyce cebulę, posypuję ją szczyptą soli i szczyptą cukru. Dusi się pod przykryciem na małym ogniu. Pilnuję by się tylko zeszkliła, ale nie straciła twardości. Wykładam ją do miseczki, a na patelnię wrzucam wątróbkę. Wyjmuję ją tylko z mleka, nie opłukuję. Gdy wątróbka się "zetnie", dodaję cebulę i pokrojone w kostkę jabłko. Następnie dodaję odrobinę pieprzu, obficie obsypuję majerankiem i lekko solę. Całość duszę pod przykryciem kilka minut. Ewentualnie dosmaczam. :)

Odstawiam z ognia i po jakichś 5 - 10 minutach serwuję. Palce lizać.:)

Jako, że ja i mój mąż przepadamy za wątróbką, ilość podana w przepisie jest na 2 osoby. Są to spore porcje. Poza nami, w domu, na razie nikt wątróbki nie jada.;) Jeśli planuję zaserwować wątróbkę podobnym amatorom, to tylko przeliczam mniej więcej ilość. Zapewne na osobę w zupełności wystarczyłoby jakieś 120 - 150 g wątróbki. :)
Jeszcze jedna uwaga: można to danie zrobić na smalcu. Smakuje równie dobrze.:)

* Zdjęcia opisanego dania nie posiadam, ale jeśli tylko to się zmieni, na pewno je dodam.:)

23 czerwca, 2012

Dzień Ojca

W tym roku obchodzimy to święto bardzo symbolicznie - laurka i życzenia. Myślę, że Tatuś wie, iż dzieci BARDZO MOCNO GO KOCHAJĄ.:) Świętowaliśmy ten dzień wspólnie spędzając czas.


Nie wiem jak to się stało, ale wczoraj przepadła Łatka.
Nawet nie mam pewności, czy wyszła za Wercią na klatkę (jak ta szła na ostatnie tańce) i ktoś ją wypłoszył, czy wypadła przez otwarte okno (co mogło się niestety zdarzyć).
Zorientowałam się wieczorem. Nie umiem przestać o tym myśleć.