Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piosenka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą piosenka. Pokaż wszystkie posty

08 lipca, 2014

Zrobiłam sobie próbę do opisania tego co u mnie. Domyślam się, że brzmi to trochę dziwnie. Moja próba wyglądała tak: usiadłam przed monitorem i zaczęłam się zastanawiać od czego zacząć... Długo się przybierałam, bo tyle czasu upłynęło, że nie wiem co ruszyć na początek. 
Podczas mojego milczenia: spędziliśmy w rodzinnej atmosferze Święta Wielkanocne z rodzicami/dziadkami i urodziny Tomeczka; był pogrzeb w bliskiej rodzinie i wizyta w przepięknym Przemyślu; był jednodniowy wypad do Krakowa na spotkanie z Przyjaciółmi (którzy na kilka dni tam zawitali); była Komunia Święta mojego Chrześniaka; były wizyty w różnych poradniach; były urodziny Marcinka bez świętowania; była Pielgrzymka Mężczyzn do Piekar i weekendowa wizyta Gości z tym związana; był Dzień Matki; był potworny ból kręgosłupa, zapalenie zatok i krtani i wiele, wiele innych codziennych przypadków...
Potem zawitał czerwiec, a w nim Dzień Dziecka, kolejne poradnie, plener zorganizowany przez nasze Muzeum Miejskie; zakończenie roku szkolnego i radość z rozpoczynających się wakacji.

Brzmi to niczym wyliczanka z kalendarza.
Wydarzenia o których mówię są różnego zabarwienia. O niektórych można pisać dużo i kwieciście, o innych najchętniej bym milczała. Samo życie, wiem - ale chciałabym się nim dzielić.

Dlatego będzie mały misz-masz i tematy nieco spóźnione, dorzucane na bieżąco.:)

A teraz pragnę się podzielić - właściwie już na dobranoc - tym, co mi dzisiaj w duszy gra...

Niebawem będzie mnie więcej. Dobranoc.:)

04 kwietnia, 2014

Mambałaga

Od dwóch dni jestem wykończona. Kręgosłup daje popalić. Ćwiczenia niewiele pomagają.
Franek najprawdopodobniej miał trzydniówkę. Bo żadnych objawów oprócz wysokiej gorączki nie było. Marudny był straszliwie, tylko na rękach się uspokajał, więc noszenie go swoje zrobiło. Ale nie miałabym sumienia zostawić takiego maleństwa i nie utulić gdy źle się czuło.
Ja powoli przedzieram się przez tematy szeroko pojętej codzienności.
Marcinek natomiast od kilku dni codziennie chce słuchać tej oto piosenki.:) Po kilka razy. Przyznam, że nie byłam nigdy fanką tego zespołu, do czasu... Ostatnio sama włączam i słucham.


Rozbraja mnie, jak on się zasłuchuje w tej piosence. I jak się przy niej rusza!:)


16 stycznia, 2014

Taka mała migawka w temacie Hobbita

Taka mała migawka w temacie Hobbita. Ta piosenka ostatnio gra mi w uchu... :) Całej naszej rodzince w sumie gra...

Piękny utwór. Miłego słuchania.

27 lipca, 2012

A-Ha Hunting High And Low






 Hunting High And Low
 Autor: Paul Waaktaar-Savoy


Here I am
And within the reach of my hands
She's sound asleep
And she's sweeter now
Than the wildest dream
Could have seen her
And I watch her slipping away
But I know I'll be hunting high and low

High
There's no end to the lengths I'll go to

Hunting high and low
High
There's no end to the lengths I'll go

To find her again
Upon this my dreams are depending
Through the dark
I sense the pounding of her heart
Next to mine
She's the sweetest love I could find
So I guess I'll be hunting high and low

High
There's no end to the lengths I'll go to

High and Low
High
Do you know what it means to love you

I'm hunting high and low
And now she's telling me
She's got to go away
I'll always be hunting high and low
Hungry for you
Watch me tearing myself to pieces

Hunting high and low

High
There's no end to the lengths I'll go to

Oh, for you I'll be hunting high and low 


Kolejna pocztówka z A-Ha i garść wspomnień...:) Szalenie liryczny, rozczulający utwór. Polecam na zadumę.

04 kwietnia, 2012

A-ha Waiting for her

Dzisiaj przez pół nocy śniła mi się ta piosenka:



Mój ulubiony zespół w akcji.

A-Ha - Waiting For Her
Autorzy: Paul Waaktaar-Savoy/Magne Furuholmen

Waiting for her
That's all I ever do
Waiting for her

So why didn't I
Take the measures justified

Our love has always been the same
She comes, then goes away again
Oh yeah

She used to say
We didn't have the breaks we
should've had
Coming our way

But why didn't I
Take the time and put it right

Our love has always been
the same
She leaves me standing out in the rain
Oh yeah

Send her my love
She's all I'm thinking of
Oh yeah
I'm telling you

And when she's sleeping by my side
Eyes closed, all knowledge trapped
inside
Oh yeah

Why didn't I
Take the measures justified

Send her my love
She's all I'm thinking of
Oh yeah
I'm telling you

Chyba do końca życia będę wzdychać słuchając ich piosenek. Bogu dziękuję, że udało nam się z K. być na ich koncercie w Berlinie. Mimo, że wydawało się to niemożliwe, dzięki staraniom udało się zrealizować.

Takie przeżycia są bezcenne. I tylko nasze.:)

Dzięki nam wszystkie nasze dzieci lubią ten zespół. Nasze najmłodsze dziecię niesamowicie pozytywnie reaguje na muzykę, a jak słyszy piosenki A-HA, mam wrażenie, że jeszcze intensywniej reaguje. Czasem sobie myślę, że to może dlatego, iż jako jedyny był z nami na koncercie (pod serduchem moim) i odczuwał wszelkie pozytywne emocje, które ja przeżywałam uczestnicząc w koncercie.
Smutek mnie ogarnia jak sobie pomyślę, że już w tej konfiguracji ich nie usłyszę na żywo. Ale tak to jest, samo życie. Cieszy mnie fakt, że dali nam - fanom - aż 25 lat swojego życia i tyle fajnych utworów możemy teraz słuchać.

Nie oprę się pewnie i jeszcze niejedną ich piosenkę tutaj wrzucę.