11 listopada, 2012

Matka wszystkich lalek - Monika Szwaja


Wreszcie się udało.  Dlatego piszę wreszcie, bo z powodu gonitwy i codzienności miałam ostatnio zastój z czytaniem. Jak się już zabierałam za książkę, to po kilku zdaniach zasypiałam najzwyczajniej w świecie.


Monika Szwaja to jedna z moich ulubionych autorek. Lubię styl jej książek.
Książka o której teraz piszę, to opowieść o dwóch kobietach - Klarze i Elżuni. Historie osadzone w różnych czasach i odmienne bardzo. Oczywiście obie historie gdzieś się splotą. Nie będę zdradzać jak i kiedy, bo może ktoś się skusi, by przeczytać. W każdym razie problemy z jakimi borykają się bohaterki skłaniają do refleksji. Polecam.
Jedynie tylko mogę powiedzieć, że czuję niedosyt z powodu zbyt krótkiego zakończenia. Nie miałabym pani Monice za złe, gdyby tam coś ciekawego "doplotła" i można by było czytać dłużej o perypetiach bohaterów. Ale to już życzenie nie do nadrobienia.;) Może właśnie chodzi o to, by ten niedosyt popchnął mnie do kolejnej książki jej autorstwa...


*zdjęcie okładki pochodzi ze strony www.monikaszwaja.pl



06 listopada, 2012

Rudzka jesień

Wczoraj wieczorem nie dałam rady napisać, bo kiepsko się czułam, ale dzisiaj już się chwalę.;)
W minionym miesiącu (13 października) w naszym mieście odbył się Pierwszy Plener Malarski dla dzieci i młodzieży. Został zorganizowany przy naszym Muzeum Miejskim w ramach programu "Rudzka jesień kulturalna 2012". 
Wyglądało to tak, że przez ok. godzinę dzieci robiły w plenerze szkice wybranych obiektów, następnie wracały do muzeum i tam kończyły swoje prace. Całkowity czas trwania pleneru to ok. 3h.
Poinformowano nas, że wyniki konkursu plenerowego zostaną ogłoszone 5 listopada i tego dnia zostanie otwarta wystawa poplenerowa, która będzie udostępniona do 25 listopada.

Wczoraj, właśnie z tego powodu udałyśmy się do Muzeum. Przyznam, że wiedziałam, iż praca Werci została dostrzeżona, bo w zeszłym tygodniu miałam telefon z muzeum. Ale tylko tyle, nie znałam żadnych szczegółów. Jej oczywiście nic nie mówiłam, by była większa niespodzianka.

Oto nasza laureatka konkursu.;)


Poniżej jest jej praca. Weronika rysowała zabytkową kamienicę z kolonii robotniczej przy ul. Kościelnej.


A na koniec wspólne zdjęcie prawie wszystkich laureatów tegorocznej edycji konkursu.


W tym temacie tyle. Dodam tylko, że jestem z niej naprawdę dumna.:)